Czy rozmiar ma znaczenie dla kobiet?

Oryginalna kreskówka autorstwa Alexa Martina
Źródło: Original cartoon by Alex Martin

Ewolucyjne znaczenie rozmiaru penisa było tematem obfitych spekulacji, często opakowanych mitem, że ludzki fallus jest znacznie większy niż u innych naczelnych. Jednak ludzki penis jest w rzeczywistości nieco krótszy, choć znacznie szerszy, niż u bonobo i szympansów zwyczajnych. (Zobacz mój post z 3 stycznia 2015 roku Penis Size Matters i sequel Expanding on Penis Size z 4 lutego). Co ciekawe – pomimo niekwestionowanej potrzeby rozważenia „dobroci dopasowania” (z przeprosinami dla statystyków)- długość i szerokość pochwy zostały ledwie wspomniane.

artykuł kontynuowany jest po reklamie

Wielkość ludzkiej pochwy

W rzadkiej dyskusji na temat kobiecych wymiarów, w 2005 roku Jillian Lloyd i współpracownicy zgłosili średnią długość pochwy nieco poniżej czterech cali dla 50 kobiet, z ekstremami dwóch i pół i pięciu cali. Co ważne, długość pochwy nie różniła się między kobietami, które rodziły wcześniej i tymi, które tego nie robiły. Tak więc szczególnie trudny proces narodzin u ludzi pozornie nie powoduje trwałego rozszerzenia pochwy. Jednak David Veale i współpracownicy donieśli w bardzo niedawnym badaniu obejmującym około 15 000 mężczyzn, że średnia długość penisa we wzwodzie wynosi około pięciu i ćwierć cala. Jest to nieco mniej niż wcześniej podawano, ale nawet przy takim rozmiarze, przeciętny wzwiedziony penis jest o jedną trzecią dłuższy niż przeciętna pochwa. Trudno się więc dziwić, że kobiety podobno bardziej przejmują się nadmierną długością penisa niż męską troską o prawa do chwalenia się.

Porównanie z naczelnymi

Plot autorstwa Roberta D. Martina z danych z Dixson (2012)

Długość pochwy wykreślona względem masy ciała dla ludzi i 27 innych gatunków naczelnych. Połączone punkty dotyczą rozdętych i płaskich nabrzmień płciowych.

Źródło: Plot by Robert D. Martin of Data from Dixson (2012)

Jak zwykle, porównania z naczelnymi umieszczają ludzkie dane w perspektywie. Książka Alana Dixsona „Primate Sexuality” (Seksualność naczelnych) jest po raz kolejny doskonałym źródłem, wymieniającym długości waginy dla ludzi i 27 innych gatunków naczelnych. Cztery i pół cala cytowane jako długość ludzkiej pochwy (z Bancroft, 1989) jest o około 10% większa niż podana przez Jillian Lloyd i współpracowników, ale wciąż znacznie mniejsza niż długość przeciętnego wzwiedzionego penisa. Wykres względem masy ciała kobiety, przy użyciu danych Dixsona, ujawnia, że długość waginy skaluje się do masy ciała z prostą proporcjonalnością. Pomimo pewnego rozproszenia, wyraźny trend jest oczywisty, a średnia długość pochwy dla kobiet faktycznie leży blisko najlepiej dopasowanej linii. Tak więc kobiety nie mają szczególnie długiej pochwy w porównaniu z innymi naczelnymi. Uderzająco, jednak, na nieco ponad pięć cali, pochwa samic szympansów jest wyraźnie dłuższy niż u kobiet. Co więcej, w połowie cyklu miesiączkowego, skóra płciowa w rejonie genitaliów samic szympansów jest wyraźnie spuchnięta, co wydłuża efektywną długość pochwy o prawie dwa cale.

Niestety brakuje danych na temat szerokości pochwy u naczelnych, więc nie wiadomo, czy pochwa kobiety jest relatywnie szersza niż u innych naczelnych.

Ludzka łechtaczka

Anatomicznie, bezpośrednim odpowiednikiem (homologiem) penisa mężczyzny jest łechtaczka. Różni się ona jednak wyraźnie, ponieważ penis pełni podwójną rolę – do oddawania moczu i zapłodnienia. Natomiast łechtaczka kobiety związana jest wyłącznie z kopulacją i nie bierze nawet udziału w zapłodnieniu. Łechtaczka jest najwrażliwszą strefą erogenną kobiety i głównym anatomicznym źródłem przyjemności seksualnej. I jest odizolowana od dróg moczowych, których otwór (cewka moczowa) jest oddalony o ponad cal.

artykuł kontynuowany po reklamie

Pomimo swojego wyłącznego związku z kopulacją, łechtaczka została haniebnie zaniedbana przez badaczy. W swoim artykule z 2005 roku, Jillian Lloyd i współpracownicy łyso skomentował: „(…) nawet niektóre najnowsze podręczniki anatomii nie uwzględniają łechtaczki na schematach kobiecej miednicy”. Autorzy ci podali średnią trzech czwartych cala dla zewnętrznie mierzalnej długości łechtaczki. Ale istnieje duża zmienność w ośmiokrotnym zakresie od jednej piątej cala do półtora cala. Pomimo niewielkich rozmiarów, tak zwany „guziczek miłości” zawiera około 8000 czuciowych włókien nerwowych, dwa razy więcej niż w kopule penisa i przewyższa gęstość gdziekolwiek indziej w ciele.

Relabelowana ilustracja narysowana przez Amphis, z Jesielt / Wikimedia Commons
Widoczna z zewnątrz żołądź i duże wewnętrzne części kompleksu łechtaczki u kobiet.
Źródło: Relabelled illustration drawn by Amphis, from Jesielt / Wikimedia Commons

Dwie ostatnie prace opublikowane w 1998 i 2005 roku przez Helen O’Connell i współpracowników znacznie wzbogaciły nasze zrozumienie anatomii łechtaczki. Pierwsza z nich, oparta na sekcji 10 zwłok, ujawniła, że zewnętrznie widoczna łechtaczka (żołądź) jest tylko jedną małą częścią „kompleksu łechtaczki”, który jest znacznie bardziej rozległy niż wcześniej zdawano sobie z tego sprawę. Rzeczywiście, Robbie Gonzalez w swoim blogu z 2012 roku trafnie porównał cały kompleks do przeważnie niewidocznej góry lodowej. W drugiej pracy O’Connell i współpracownicy wykorzystali rezonans magnetyczny do zbadania delikatnej struktury systemu łechtaczki. Po każdej stronie, ukryta część kompleksu składa się z bulwiastego i gąbczastego ciała (corpus cavernosum) rozszerzającego się w zwężające się ramię (crus). Ciało i ramię mają razem około czterech cali długości, czyli są znacznie dłuższe niż zewnętrzna żołądź. Ukryty kompleks łechtaczki jest w stanie erekcji, podczas gdy w przypadku żołędzi nie jest to technicznie prawdą, choć staje się ona nabrzmiała podczas podniecenia seksualnego. Cebulki i ciała razem flankują otwór pochwy i wybrzuszają się, gdy są wzniesione, ściskając go.

W 2010 roku Odile Buisson wykorzystała skany ultradźwiękowe do zbadania roli łechtaczki, podczas gdy dwóch lekarzy-ochotników zaangażowało się w stosunek. Obrazy ujawniły, że inflacja pochwy przez penisa rozciągnął korzeń łechtaczki, tak, że miał bardzo bliski związek z przedniej ściany pochwy, znany jako punkt G. Autorzy wywnioskowali ze swoich badań: „Łechtaczka i pochwa muszą być postrzegane jako anatomiczna i funkcjonalna jednostka aktywowana przez penetrację pochwy podczas stosunku.”

artykuł kontynuuje po reklamie

Bezfunkcyjny ślad?

W słowach Stephena Jay Goulda (1993), „Jak kobiety wiedziały od zarania naszych czasów, podstawowe miejsce stymulacji do orgazmu centra na łechtaczce”. A kobiecy orgazm był na ogół głównym kontekstem dla dyskusji o znaczeniu łechtaczki. (Zobacz mój post z 5 czerwca 2014 roku Female Orgasms: Getting Off or Getting On?). Wiele proponowanych wyjaśnień sprowadza się do podstawowego pytania, czy łechtaczka i związane z nią orgazmy są przystosowane do pełnienia jakiejś szczególnej funkcji, czy też stanowią jedynie szczątkowe produkty uboczne. Elisabeth Lloyd, podobnie jak Gould, z całą mocą opowiadała się za tezą, że łechtaczka u kobiet, podobnie jak sutki u mężczyzn, jest po prostu pozbawioną funkcji pozostałością po wspólnych, wczesnych ścieżkach rozwoju. Głównym argumentem leżącym u podstaw tej interpretacji jest to, że zarówno występowanie kobiecych orgazmów, jak i zewnętrzny rozmiar łechtaczki są tak zmienne, że najwyraźniej nie są filtrowane przez dobór naturalny.

W pracy z 2008 roku Kim Wallen i Elisabeth Lloyd stwierdzili, że zmienność długości łechtaczki jest ponad trzykrotnie większa niż długości pochwy czy penisa. Jednak w późniejszych komentarzach David Hosken i Vincent Lynch zauważyli dwie wady ich argumentu. Po pierwsze, Hosken podkreślił, że zmienność rozmiaru łechtaczki może nie mówić nam nic o kobiecym orgazmie. Po drugie, zmienność rozmiarów nie różni się w rzeczywistości znacząco pomiędzy łechtaczką a penisem. W zasadzie miara zmienności stosowana przez Wallena i Lloyda – współczynnik zmienności – eliminuje różnice w średniej wielkości. Jednakże długość łechtaczki jest mniejsza niż jedna szósta długości penisa, więc błąd pomiaru ma większy wpływ. Aby przeciwdziałać temu problemowi, Lynch porównał zmienność objętości łechtaczki i penisa i nie znalazł żadnej znaczącej różnicy. W każdym razie, nie powinniśmy oczekiwać, że osiągniemy znaczące wyniki, jeśli zbadamy wierzchołek góry lodowej, a nie całą rzecz!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *